Nie od dziś wiadomo, że koty wprost uwielbiam, więc zdekupażowanie świec w koty było dla mnie ogromną przyjemnością :)
Przerobiłam dużą świecę na dwie mniejsze, choć w cale nie takie małe świece, bo każda ma około 15cm wysokości. No i wyszło cosik takiego. Swiece powędrują do mojej kuzynki, bo ona tez ma fioła na punkcie kotów.


Przy okazji tego wpisu pozdrawiam wszystkie "kocie mamy" i "kocich tatów"