*** 15-02-2011
Patrzę jak zima idzie
Przenika nas swoim chłodem
Wyciągam dłonie w jej stronę
I łapię ją, tak mimochodem...
A ona zwinnie ucieka
Chowa się w drzewach i ptakach
I nie chce bym ją złapała
Jak sen miniony ulata...
Nie gonię jej mroźnych westchnień
Odpuszczę sobie dzisiaj
Zajmę się Twym pocałunkiem
Co na mych ustach przysiadł...