No i minął kolejny weekend, który przyniósł troche grosza :) Tym razem wzięłam udział w I NIEMCZAŃSKIM KIERMASZU WIELKANOCNYM. Było kilka stoisk, ciasta, żurek, ćwikła z chrzanem, wino i syrop z kwiatu czarnego bzu. Tyle rzeczy, aż się w oczach mieniło. Ja osobiście zakupiłam biały ser, pyszny, jak chmurka... Ale co się dziwić, skoro to PRAWDZIWY wiejski ser, a nie jakiś taki ze sklepu, co to daleeeko od prawdziwego sera leżał. Zdjęcia i relacja z kiermaszu tutaj. Stoisko miałam podobne do tego w Piławie, więc pewnie poznacie, i w końcu zobaczycie jak wyglądam :) Ogromnym zainteresowaniem, jak to przed świętami cieszyły się elementy z nimi związane, czyli jaja decou i kartki. Kartek troszkę mi zostało, więc kto chce ten niech głośno krzyczy, a wyślę :D
kartek jest chyba 6 z tego co pamiętam. Zdjęcia wrzucę dziś lub jutro, więc proszę o cierpliwość, karteczki będą bez tekstu w środku, więc będzie można je wykorzystać.
