Z okazji urodzin Arta postanowiłam zrobić pierwszą moją tak składaną kartkę urodzinową. Kartka już dotarła do jubilata, więc mogę się nią pochwalić przed szerszą publicznością. Na głównej stronie znajduje się aksamitka, którą sama kiedyś zrobiłam. Kolejna strona to kot, który jest symbolem zwierzaków, które uwielbiam i Art chyba też, bo zawsze gdy tylko rozmawiamy na skype to przesyła mi ich śmieszna foty znalezione w internecie. Trzecia odsłona to szafirek i motyle, które teraz sobie latają i siadają na wszystkich kwiatkach umilając nam w ten sposób czas.


