Kolejna zakładka do książki, wykonana na zamówienie dla młodej pani lubiącej zwierzęta, miał być piesek lub kotek, dałam pieska i okazało się, że jej prawdziwy pupil jest tej samej rasy, co ten charmsowy ;)
Delikatna bransoletka na białym sznurku woskowanym. Spodobała mi się przywieszka charms i od razu pomyślałam o tym, by połączyć ją razem ze szklanymi koralikami w czerwonym kolorze. Ostra bransoletka :)
Bardzo lubię jak mi coś dynda przy kluczach, więc postanowiłam taśmowo wykonać kilka breloczkowych dyndadełek he he. Oczywiście nie mogło zabraknąć tutaj moich ulubionych przywieszek charms. Są takie pocieszne i humor zawsze poprawią, a i zawsze znajdzie się jakiś wzór który będzie kojarzył się z czymś miłym dla nowego właściciela breloczka. Niestety są to breloczki głównie dla pań. Dla panów nic jeszcze nie przewidziałam, a te zrobione są chyba dla nich za cukierkowe ;) Ale nie ma to tamto...dla męskiej części ludzkości tez pewnie coś wymyślę.